I have always imagined that paradise will be a kind of library. - Jorge Luis Borges
Zakładki:
O mnie
Odłożone
Różne
Szablon autorstwa
Szablony
Tu wracam często
Zaglądam
Źródła
Projekt
czytanie
Liczniki
środa, 09 grudnia 2009
"Droga" Cormac McCarthy

DrogaDwa dni na końcu świata. Ciekawe doświadczenie. Już dawno, żadna książka mnie tak nie wciągnęła. Mimo, że nie wiadomo o co chodzi;)

Przedziwny, poapokaliptyczny krajobraz, nie wiadomo co się stało, dlaczego zniknęła cywilizacja człowieca. To, co pozostało to tylko resztki, a ludzie - degeneraci bez zasad, którzy jedzą własne dzieci. Gdzieś po środku tej makabrycznej rzeczywistości dwaj wędrowcy - ojciec i syn. Co zmusiło ich do wyruszenia w drogę? Dlaczego idą w stronę morza? Co się stanie jak już tam dotrą? A może coś im w tym przeszkodzi? Wystarczy im pożywienia? Obudzą się po kolejnej mroźnej nocy?

Prostym, pełnym symboli językiem autor kreuje niesamowity świat, który w jakimś sensie jest odbiciem naszej codzienności, tak jak głównemu bohaterowi wydaje nam się, że to my jesteśmy tymi "dobrymi" i bronimy naszych bliskich przed otoczeniem, chcemy, żeby byli tylko dla nas. Dla mężczyzny chłopiec jest ostatnią nadzieją, stanowi sens jego życia, żyje tylko dla niego. Chłopiec w tym szarym, okrutnym otoczeniu wydaje się być obcą istotą, tym co go wyróżnia, spośród innych, nawet od ojca jest jago współczucie i troska o innych i nadzieja, mimo wszystko.

"Bo my niesiemy ogień"

*McCarthy, Cormac (2000): "Droga", Kraków: Wyd. Literackie.

niedziela, 06 grudnia 2009
"Sercątko" Hertha Mueller

SercątkoPomyślałam sobie, że jako przyszłej germanistce, warto było by mi znać najnowszą niemiecką Noblistkę. Jakiś czas temu zaczęłam nadrabiać zaległości w literaturze światowej, tą niemiecką trochę zaniedbując, dlatego z ciekawością sięgnęłam po "Sercątko". Spodobał mi się tytuł i ciekawy pomysł pani Buras na przetłumaczenie go, więc niewiele myśląc wypożyczyłam książkę. Nie miałam pojęcia z czym się zetknę, szczerze mówiąc nazwisko mi nic nie mówiło. No i trach...

Poważny temat, dramatczna historia bohaterki, z tego co się orientuję książka zawiera przede wszystkim autobiograficzne wątki. Młoda dziewczyna, stdentka, córka SS-mana żyjąca w Ruminii w czasach dyktatury. Prześladowania, przesłuchania, śledzenie, zwolnienia z pracy... Życie w ciągłym strachu przed aresztowaniem, ciągłe grożenie utratą życia. O tej książce wiele można powiedzieć, ale na pewno nie to, że skłania do optymizmu. Czytając cały czas maiałam wrażenie, że za chwilę może stać się najgorsze. Swojego rodzaju "odskocznię" od nieprzyjaznej codzienności stanowić by mogły wspomnienia z dzieciństwa, czy opowieści o życiu rodziny bohaterki na wsi - jednak u te nie są wesołe. Podoba mi się, że autorka buduje bardzo przemyślane paralele pomiędzy światem wspomnień a codziennością.

Książkę czyta się szybko, ale na pewno nie łatwo. Na pewno warto poświęcić jej więcej czasu, niż ja teraz jestem w stanie.

"Kiedy milczymy - powiedział Edgar - stajemy się nieprzyjemni, kiedy milczymy - śmieszni."

*Mueller Hertha, Sercątko. Wołowiec: Wydawnictwo Czarne, 2003.

środa, 02 grudnia 2009
"Wszystkie boże dzieci tańczą" Haruki Murakami

Wszystkie boze dzieciPrzede wszystkim śliczna okładka, rzadko się tym kieruję, ale tym razem uległam, i dobrze. To pierwsza książka tego autora, jaką udało mi się zdobyć, na kolejne będę musiała niestety sporo czekać - nadmiar egzemplarzy w Jagiellonce;).

Zbiór sześciu udanych opowiadań. Autor kilkoma prostymi zdaniami, zgrabnym językiem zarysowuje bardzo ciekawe postaci i osadza je w nietypowych sytuacjach. Kilka nastrojowych scen - jak na przykład palenie ognisk na plaży. Każda z postaci jest inna, ale łączy je jeden wspólny mianownik - trzęsienie ziemi w Kobe. Na życie każdego z bohaterów wpłynęło ono w taki lub inny sposób. Jedni martwią się o mieszkających tam rodziców, inni rzucają wszystko, żeby pomagać poszkodowanym.

"Można jechać daleko, lecz nie ucieknie się od samego siebie"

Nie wszystkie podobają mi się jednakowo, niektóre trochę wykraczają poza zakres moich zainteresowań, szczególnie elementy fantastyki w opowiadaniu "Pan Żaba ratuje Tokio". Mimo to na pewno sięgnę po jakąś powieść Murakamiego, żeby sprawdzić, do jakiego rodzaju "bestsellerów" należą.

 

*Murakami, Haruki; "Wszystkie boże dzieci tańczą", Warszawa: Muza 2006.