I have always imagined that paradise will be a kind of library. - Jorge Luis Borges
Liczniki
Blog > Komentarze do wpisu
i była miłośc w getcieZ "Lalą" Dehnela łączy tą książkę chęć zachowania wspomnień ludzi, którzy odchodzą. Marek Edelman, którego znamy ze "Zdążyć przed Panem Bogiem", doświadczył w swoim życiu największego okrucieństwa XX-ego wieku żyjąc w warszawskim getcie podczas II wojny światowej i uczestnicząc w powstaniach. Niestety oprócz niego nikt już nie może podzielić się wspomnieniami z tego okresu. Tym bardziej jego opowieść jest warta uwagi.Marek Edelman podzielił się swoją historią z Paulą Sawicką, a ona go wysłuchała i spisała jego słowa.

W książce unosi się przykra atmosfera holokaustu, w końcu getto było miejscem nazistowskiej kaźni, kwintesencją zła. Jednak Edelman udowadnia, że to tylko jedna strona monety, udowadnia, że za murami getta toczyło się Życie, z wszystkimi jego barwami i cieniami. Na każdym kroku sąsiadowały ze sobą smutek i radość, ból, cierpienie, strata, ale i miłość. I to miłość wyjątkowa, wymagająca poświęceń i ostatecznych decyzji, piękna miłość. A opowiada nam to, żeby przypomnieć, że:

"...nienawiść dużo łatwiej wzbudzić, niż skłonić do miłości. Nienawiść jest łatwa. Miłość wymaga wysiłku i poświęcenia."
piątek, 05 listopada 2010, ka-milla

Polecane wpisy