I have always imagined that paradise will be a kind of library. - Jorge Luis Borges
Liczniki
Blog > Komentarze do wpisu
"Malowany ptak" Jerzy Kosiński

Malowany ptakDużo słyszałam o tej książce wcześniej, dlatego uznałam że muszę nadrobić zaległości i w końcu sama po nią sięgnęłam. Dopiero w momencie czytania przekonałam się jaka jest ona naprawdę. I nie byłam zachwycona.

Kilkuletni chłopiec zostaje oddany przez rodziców na wieś - "na przechowanie", na czas wojny. Niestety wojna trwa długo, rodzice tracą z dzieckiem kontakt, a opiekunka umiera. Odtąd chłopiec jest sam i musi doświadcza wszelkich okrucieństw - nie tyle spowodowanych samą wojną ile ze strony mieszkających na wsiach ludzi. Nienawiść, głupota, bezmyślność, okrucieństwo spotyka się niemal na każdej stronie powieści. W ustach małego chłopca te opowieści brzmią jeszcze bardziej złowieszczo.

Niestety ja w tej opowieści nie znalazłam nic dla siebie, to chyba po prostu nie na mój rodzaj wrażliwości. Spodobała mi się chyba tylko metafora malowanego ptaka, który przez wyróżniający się wygląd zostaje odtrącony przez pozostałe ptaki i zadziobany na śmierć. Takim 'malowanym ptakiem' jest również bohater powieści, któremu jednak na szczęście udało się uniknąć takiego okrutnego losu.

Najwyraźniej jednak, książka ta może inspirować:

"Czy wiesz, jak ciężko jest walczyć z każdym nowym dniem,
Każdej nocy modlić się o bezpieczny spokojny dzień?"

poniedziałek, 15 listopada 2010, ka-milla

Polecane wpisy

Komentarze
ja.matrioszka
2010/11/15 17:29:04
czytałam. dawno temu. kawał bardzo dobrej literatury.
-
2010/11/15 18:30:27
Ja również nie odnalazłam się w tej książce. Zbyt drastyczna jak dla mnie :(
-
the_book
2010/11/15 21:13:41
Podobnie jak ty "nie poczułam" "Malowanego ptaka". Zbyt straszny, zbyt okrutny jak dla mnie. Nie rozumiem tego epatowania okrucieństwem, chociaż mój przyjaciel mówi, że Kosiński to "pikuś" przy "Krwawym południku" C. McCarthnyego.
-
karolina_kozlowska
2010/11/16 20:10:45
Już dobrze nie pamiętam tej książki, czytałam ją z 10 lat temu, ale wtedy wywarła na mnie bardzo duże wrażenie. Sięgnęłam też wtedy po inne książki Kosińskiego, ale ta podobała mi się najbardziej.