I have always imagined that paradise will be a kind of library. - Jorge Luis Borges
Liczniki
Blog > Komentarze do wpisu
"Tłumacząc się z tłumaczenia" Elżbieta Tabakowska

Tłumacząc sięPo przeczytaniu poprzedniej książki pani Tabakowskiej byłam pod sporym wrażeniem, dlatego szybko sprawiłam sobie jej kolejną książkę. W "tłumacząc się z tłumaczenia" autorka opisuje doświadczenia związane z jej pracą nad tłumaczeniem dwóch kolejnych książek Normana Dawiesa - "Wysp" i "Powstania '44". Po raz kolejny zdradza wiele warsztatowych tajemnic, przyznając się przy tym do własnych błędów i uczulając młodych tłumaczy na rozliczne pułapki, które stawiać może przed nimi tekst. I tym razem autorka podzieliła materiał tematycznie i zrozumiałym językiem wyjaśniła potrzebne pojęcia.

Oczywiście nie należy się po tej książce spodziewać jedynej właściwej teorii przekładu ani przepisu na dobre tłumaczenie. Dobrze jest jednak wiedzieć, na co należy uważać i co uwzględnić (perspektywa, empatia wobec autora i wobec przyszłego czytelnika, wersje nazw własnych). Wiele z podanych przykładów może też posłużyć za pocieszenie - najlepsi też popełniają błędy - najważniejsze to umieć się do nich przyznać i wyciągnąć wnioski.

*Tabakowska Elżbieta (2009); "Tłumacząc się z tłumaczenia", Kraków: Znak.

wtorek, 09 marca 2010, ka-milla

Polecane wpisy

Komentarze
m.tucha
2010/03/16 23:28:22
Sięgnę z ciekawości :) Zawsze mnie intrygowało co w głowie tłumacza siedzi:)
Pozdrawiam serdecznie!