I have always imagined that paradise will be a kind of library. - Jorge Luis Borges
Liczniki
Blog > Komentarze do wpisu
"Lato przed zmierzchem" Doris Lessing

Lato przed zmierzchem

Już po samym czasie, jaki minął od ostatniej notki można stwierdzić, że ta książka nie przypadła mi do gustu i dokończyłam ją tylko dlatego, że po powrocie do Krakowa muszę oddać ją do biblioteki. Ona na pewno nie jest zła i ja tego nie twierdzę, mam tylko wrażenie, że to książka nie dla mnie.

Centrum powieści stanowią uczucia głównej bohaterki, dojrzałej kobiety, która czuje się niepotrzebna i odrzucona przez własną rodzinę - męża i dzieci, którym całkowicie poświęciła ponad 20 lat swojego życia. Po raz pierwszy od wielu lat spędza sama lato - przełomowe miesiące w jej życiu. Ten czas to również jej pierwsza prawdziwa praca i pierwszy romans. Kate szuka wolności, ale tak naprawdę nie chce jej zaznać. Szuka swojego prawdziwego ja, chociaż czuje, że coś takiego nie istnieje, że każda nasza postawa to maska i że od nas samych zależy to, jak postrzegają nas inni.

Ciekawy efekt daje opowiedziany baśniowy sen bohaterki, który stanowi paralelę do losów Kate i dopiero po jego rozwiązaniu decyduje się ona wrócić do domu. Niestety nie wiemy, jak potoczyło się dalej życie jej i jej rodziny. Czy wróciła do swojej "maski"? A może oprócz fryzury zmieniła też swoje nastawienie do otoczenia?

*Lessing, Doris (2008): "Lato przed zmierzchem", Warszawa: W.A.B.

niedziela, 03 stycznia 2010, ka-milla

Polecane wpisy

Komentarze
zaulekksiazki
2010/01/04 15:25:45
Niedawno też ją przeczytałam:) Co ciekawe mnie też jakoś specjalnie nie porwała, pewnie dlatego, że daleko mi do stanu w jakim znalazła się główna bohaterka, poświęcająca się całkowicie swojej rodzinie, żyjąca tylko nią. To oznacza, że jest nas więcej, czasy się zmieniają:)