I have always imagined that paradise will be a kind of library. - Jorge Luis Borges
Liczniki
Blog > Komentarze do wpisu
"Droga" Cormac McCarthy

DrogaDwa dni na końcu świata. Ciekawe doświadczenie. Już dawno, żadna książka mnie tak nie wciągnęła. Mimo, że nie wiadomo o co chodzi;)

Przedziwny, poapokaliptyczny krajobraz, nie wiadomo co się stało, dlaczego zniknęła cywilizacja człowieca. To, co pozostało to tylko resztki, a ludzie - degeneraci bez zasad, którzy jedzą własne dzieci. Gdzieś po środku tej makabrycznej rzeczywistości dwaj wędrowcy - ojciec i syn. Co zmusiło ich do wyruszenia w drogę? Dlaczego idą w stronę morza? Co się stanie jak już tam dotrą? A może coś im w tym przeszkodzi? Wystarczy im pożywienia? Obudzą się po kolejnej mroźnej nocy?

Prostym, pełnym symboli językiem autor kreuje niesamowity świat, który w jakimś sensie jest odbiciem naszej codzienności, tak jak głównemu bohaterowi wydaje nam się, że to my jesteśmy tymi "dobrymi" i bronimy naszych bliskich przed otoczeniem, chcemy, żeby byli tylko dla nas. Dla mężczyzny chłopiec jest ostatnią nadzieją, stanowi sens jego życia, żyje tylko dla niego. Chłopiec w tym szarym, okrutnym otoczeniu wydaje się być obcą istotą, tym co go wyróżnia, spośród innych, nawet od ojca jest jago współczucie i troska o innych i nadzieja, mimo wszystko.

"Bo my niesiemy ogień"

*McCarthy, Cormac (2000): "Droga", Kraków: Wyd. Literackie.

środa, 09 grudnia 2009, ka-milla

Polecane wpisy

Komentarze
clevera
2009/12/25 12:25:39
Kolejna pozytywna recenzja utwierdzająca mnie, że muszę tę książkę przeczytać.:)