I have always imagined that paradise will be a kind of library. - Jorge Luis Borges
Liczniki
Blog > Komentarze do wpisu
"Chłopiec z latawcem" Khaled Hosseini

Chłopiec z latawcemOczekiwania co do tej książki miałam spore, pewnie przez recenzje na innych blogach i wysokie oceny na biblionetce, ostudził je już napis na okładce "światowy bestseller", ale przeczytałam, przynajmniej mam już własne zdanie. Niestety niezbyt pochlebne.

Historia opowiedziana w powieści faktycznie jest bardzo wzruszająca, wspomnienia Amira z dzieciństwa spędzonego w Afganistanie, jego przyjaźń z Hassanem, zabieganie o względy ojca, a w tle rozgrywająca się burzliwie historia kraju, życie afgańskich emigrantów w Stanach. Największe wrażenie zrobił na mnie jednak psychologiczny obraz głównego bohatera, często nie podobało mi się jego postępowanie, głównie dlatego, że sam był świadomy, że robi źle, chciał lepiej, a jednak dokonywał takich a nie innych wyborów, które przyszło mu później odpokutować.

Raził mnie jednak w tej książce styl prowadzenia opowieści, tempo jest nierówne, niekiedy przez kilka stron nie dzieje się nic, a za chwilę wydarzenia piętrzą się tak, że nie da się za nimi nadążyć. Narrator często zdradza to, co stanie się później, co samo w sobie nie jest złe, ale nie w takim wydaniu. No i jeszcze te niedomówienia - w jednej z najważniejszych scen powieści (upokorzenie Hassana przez bandę chłopców) trzeba się domyślać, co się faktycznie stało, a narrator "zdradza nam prawdę" dopiero kilka stron później. Przez te i inne zabiegi książka wydała mi się chaotyczna. Może to wina robionego wyraźnie na prędce tłumaczenia, ale bez przesady - aż tyle tłumacz nie mógł popsuć ;).Uważam, że ta książka to świetny materiał na film, dlatego postaram się go jak najszybciej obejrzeć, żeby się przekonać, czy się nie mylę.

*Hosseini, Khaled; "Chlopiec z latawcem", Amber, Warszawa 2004.

środa, 18 listopada 2009, ka-milla

Polecane wpisy

Komentarze
agawa79
2009/11/18 10:26:26
Witam, do tej pory podczytywałam, ale postanowiłam się ujawnić. :)

Mnie się "Chłopiec" podobał, miałam do niego trochę inne zastrzeżenia (patos i papierowość niektórych postaci), ale chciałabym się odnieść do sceny z Hassanem. Moim zdaniem to właśnie jedna z najlepiej opisanych scen w tej książce, nic nie jest powiedziane wprost, ale domyśliłam się od razu, co się stało. Bardzo przejmująca scena, moim zdaniem, a dzięki niedopowiedzeniom ma się nikłą nadzieję, że jednak nie stało się to najgorsze (przynajmniej ja tak miałam...).

A poza tym pozdrawiam, podoba mi się Twój blog.
-
ka-milla
2009/11/18 10:57:49
dziękuję z odwiedziny i komplement:)
co do tej sceny to w pewnym stopniu się z Tobą zgadzam, myślę tylko, że jeśli autor chciał być subtelny to może powinien powiedzieć jeszcze mniej?
-
lilithin
2009/11/18 11:43:29
Chciałabym przeczytać tę książkę, już od dawna znajduje się na mojej liście.
-
abiela
2009/11/18 13:06:57
I ja miałam zastrzeżenia do tej ksiąźki - głównie patos, hollywoodzkie rozwiązania, zbyt pospieszna akcja pod koniec.
-
ewerner
2009/11/18 15:44:27
Zajrzałam, przeczytałam i ... będę zaglądać. Wpisuję Twojego bloga do mojej listy odwiedzanych książkowych blogów. Pozdrawiam.
-
anhelli-anhelli
2009/11/20 11:25:25
Chaotyczna jak nieuporządkowanie tamtejszych realiów. Chyba masz rację...

pozdrawiam serdecznie :)
-
alex_konus
2009/11/23 22:31:12
Książka bardzo mi się podobała, lubię literaturę z tamtych rejonów. Zaraz jak tylko skończyłam książkę poszukałam filmu z wielkimi nadziejami, gdyż opinie o ekranizacji czytałam bardzo pozytywne. Niestety trochę mnie zawiódł... Ale chyba zazwyczaj jak ogląda się film szybko po skończeniu dobrej książki, to ekranizacja wypada dość blado... Może za bardzo porównywałam...? Spróbuję jeszcze raz za kilka miesięcy, może będzie lepiej...? :)
Pozdr!
Alex
-
chihiro2
2009/12/04 17:40:12
Tak, mnie tez nieco draznila "hollywoodzkosc" calej historii - troche smutku, troche radosci, happy end, zeby nie bylo za duzo lez. Film niestety jest bardzo hollywoodzki, takie amerykanskie spojrzenie na egzotyke afganska. Wole juz afganskie produkcje.
Niemniej jednak przyjemnie mi sie czytalo te ksiazke, dalam soba manipulowac :)