|
I have always imagined that paradise will be a kind of library. - Jorge Luis Borges
|
Blog > Komentarze do wpisu
"Białe zęby" Zadie Smith
Dosyć dużo czasu zajęło mi przeczytanie tej książki. Na początku była bardzo wciągająca, ale im bliżej końca tym mniej... niestety. Z czasem pojawiało się coraz więcej postaci, i coraz trudniej było mi zorientować sie, kto jest kim. W pewnym sensie rozumiem ten zabieg autorki, jedna z jej bohaterek mówi, że ludzie tworzą wokół siebie swoistą sieć powiązań - i myślę, że w ten sposób, pani Smith chciała pokazać, jak skomplikowane mogą być ludzkie losy, jak wiele zależy od podejmowanych decyzji. I tu chylę jej czoła - udało jej się stworzyć w powieści naprawdę skomplikowaną siatkę powiązań i zależności. Podoba mi się też egzotyka i różnorodność postaci - od Jamajczyków, Bengalczyków po Żydów polskiego pochodzenia:
Pomysł umieszczenia powieści w środowisku emigrantów bardzo mi odpowiada, etniczna mieszanka bohaterów - jestem za!, brakuje tylko Poaków. Ale przynudzały mnie trochę wspomnienia bohaterów, sięganie do odległej przeszłości - trochę moim zdaniem naciągane. Ale za to świetny, błyskotliwy język, kilka naprawdę zabawnych żartów... W sumie dosyć udany obraz społeczeństwa, z którego wnika trochę smutna prawda - że nie ma idealnych rodzin, każda ma jakieś, mniejsze, czy większe problemy. sobota, 28 listopada 2009, ka-milla
Komentarze
lilithin
2009/11/28 17:17:00
Czytałam "O pięknie" Zadie Smith i podobało mi się. "Białe zęby" wciąż przede mną.
2009/11/28 20:28:33
Hej! Widzę, że czytamy te same książki. :) Codo "Białych zębów" mamy podobne zdanie (zapraszam do recenzji na moim blogu). Jestem już też po "O pięknie", lecz niestety uważam, że ta książka jest słaba.. Zobaczymy jak będzie dalej. :)
Alex |