I have always imagined that paradise will be a kind of library. - Jorge Luis Borges
Liczniki
Blog > Komentarze do wpisu
"Samotność Bogów" Dorota Terakowska

Samotnośc BogówKsiążka Terakowskiej to piękna przypowieść o wierze. Czyta się ją szybko, jest napisana prostym językiem, ale wcale do lekkich lektur nie należy, a nawet odwrotnie.

Historia dzieje się w małej wiosce, gdzieś w głębi Puszczy w odległych czasach chrystianizacji. Ludzie oficjalnie przyjęli już Boga Dobroci, jednak pamięć o dawnych bogach, szczególnie o najsilniejszym z nich, Światowidzie, nazywanym teraz ze strachu Bezimiennym, żyja nadal - świadczy o tym przede wszystkim obecność w wiosce sędziwego Szamana obok szerzących w wiarę w Boga Dobroci "ludzi w długich sukniach". Główny bohater, Jon, podążając za głosem starego boga, wstępuje na przeznaczoną mu przez niego drogę. Odwiedzając różne światy - współczesność, czasy Chrystusa, spotyka Joannę D'Arc, a wszystko po to, żeby umożliwić Bezimiennemu godne odejście.

"Cywilizacja. CYWILIZACJA. Niegdysiejsze bóstwa zagradzały jej drogę. Były jak wielkie, omszałe głazy, uniemożliwiające dostęp do Świata Wiedzy. Ludzie w długich sukniach, głosząc chwałę jedynego Boga (w tak różny sposób, raz ucząc miłości, innym razem nienawiści), jednoczyli kraje i państwa skłócone do tej pory różnymi imionami swych świętości i torowali drogę Cywilizacji. A bez niej świat stanąłby w miejscu."*

Jest to opowieść, która na pewno pozostanie mi w pamięci na długo. Autorka podejmuje naprawdę złożony problem, jakim jest wiara, i mówi o nim w prosty, jasny sposób, do tego tak wyjątkowy, a nawet magiczny.

*D. Terakowska; "Samotność Borów", Wyd. Literackie, Kraków 2004.

wtorek, 06 października 2009, ka-milla

Polecane wpisy