I have always imagined that paradise will be a kind of library. - Jorge Luis Borges
Liczniki
Blog > Komentarze do wpisu
"Bieguni" Olga Tokarczuk

Tokarczuk BieguniWiększość tej książki przeczytałam poza domem - w autobusie, samochodzie, tramwaju, albo na przystanku - i to wcale nie ze szkodą dla jej zrozumienia, wręcz przeciwnie, dzięki temu trochę wczułam się w jej atmosferę. Podróżowanie, przemieszczenie się są tym co łączy poszczególne, dłuższe i krótsze fragmenty powieści. Każdy z bohaterów ma jakiś punkt wyjście i bardziej lub mniej konkretny cel, do którego zmierza, stanowią ona jakby podstawę istnienia, wokół nich wszystko się kręci.

"Ruszaj się, ruszaj. Błogosławiony, który idzie"

Pozornie układ fragmentów, notatek spisanych gdzieś kątem na lotnisku, w kawiarni... nie rządzi tu żaden z góry ustalony porządek. Autorka zmienia wątki jakby "skakała" po kanałach w telewizji. Twierdzi, że:

"Widzi się tylko świat we fragmentach, innego nie będzie. Są momenty, okruchy, chwilowe konfiguracje, które raz zaistniawszy, rozpadają się na części."

"Biegunów" czyta się szybko, ale potrzeba czasu, żeby odczytać głębszy sens, przemyśleć. Często zmienia się czas akcji, bohaterowie, temat. Stały jest za to prosty, jasny, klarowny język i skrupulatne, czasem wręcz szokujące opisy (np. preparatów). Jestem jak najbardziej za i już szukam kolejnych książek pani Tokarczuk.

Raz mamy tu do czynienia z odległą historią, raz z pędzącą teraźniejszością, autorka odnajduje związki pomiędzy egzotycznym muzułmańskim haremem, odkrywcą ścięgna Achillesa i zrozpaczoną Rosjanką podróżującą metrem. Gdzieś spośród tego tłumu ludzi, stosów map i atlasów anatomicznych wysuwają się uniwersalne pytania o człowieka "Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?"

 

gaugin

* Tokarczuk, O.; "Bieguni", Wyd. Literackie, Kraków 2008.

** Obraz "Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?" Paul Gauguin

wtorek, 27 października 2009, ka-milla

Polecane wpisy

Komentarze
clevera
2009/10/27 21:16:25
Dlatego ta książka ciekawiła mnie fragmentarycznie.:))
-
alex_konus
2009/10/31 12:03:49
Ja miałam podobnie - niektóre fragmenty zupełnie mnie porwały i nie mogłam się od nich oderwać, z innymi zaś okrutnie się męczyłam i liczyłam strony do końca... Mam wrażenie, że książka jest bardzo nierówna... I nie zawsze potrafiłam naleźć nić łączącą poszczególne wątki w jedną spójną całość. Dlatego uczucia mam mieszane.
-
izusr
2009/11/02 19:25:45
A ja ciekawa jestem twórczości Tokarczuk, ale nie wiem w zasadzie od czego zacząć. Może doradzisz? :)
-
ka-milla
2009/11/02 21:23:05
nie czytałam wiele, tylko "biegunów" i "prawiek", ale polecam, szczególnie "prawiek", bo jak piszą inni "bieguni" to książka trochę nierówna, chociaż wcale nie zła ;)